Strażacy przez kilka godzin wyciągali z rozbitych wagonów rannych i zabitych pasażerów. Na miejsce wypadku ściągnięto 250 policjantów i 20 ekip strażackich. Ratownicy zorganizowali wokół stacji metra szpital polowy. Tam udzielali rannym pierwszej pomocy. Około czterdziestu osób, w tym ciężarna kobieta, trafiło do szpitali w bardzo ciężkim stanie.

Wypadek wydarzył się w okolicach stacji Jesus Rafael Gil
Do katastrofy doszło z winy maszynisty. Pociąg jechał za szybko, w tunelu na łuku pękło koło i dwa wagony wypadły z torów. Szczęśliwie ratownikom udało się wyprowadzić z metra 150 osób, zanim wybuchła panika.

Polska ambasada w Madrycie uspokaja: w wypadku nie ucierpieli Polacy. Każdy, kto chce uzyskać informacje w polskiej placówce, powinien dzwonić pod numer 0000 34 913 736 605.

Hiszpańskie służby są pewne: to nie był zamach terrorystyczny, a nieszczęśliwy wypadek.