Dziennik Gazeta Prawana logo

Mieszkańcy Rzymu walczą z blokadą miasta

12 października 2007, 13:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Włosi to mają fantazję! Choć przejazd przez Rzym to horror, bo całe centrum zablokowali protestujący taksówkarze, to jednak mieszkańcy Wiecznego Miasta znajdują najbardziej karkołomne sposoby, by zdążyć do pracy. Elena Cordoni, deputowana z rządzącej koalicji, porwała wczoraj miejski autobus, by dostać sie na obrady parlamentu. Po tej akcji taksówkarze jeszcze bardziej zwarli szeregi. Dziś do Rzymu przyjechały ich tysiące i przez centrum nie przejedzie nawet najmniejsze auto.
Akcja Eleny Cordoni z pewności przejdzie do historii, bo jest dowodem na to, że Włosi są obowiązkowi i za wszelką cenę chcą być punktualni. Deputowana podjęła desparacką akcję, gdy kilkunastu taksówkarzy nie chciało jej wpuścić do taksówki i zawieźć na obrady parlamentu. Powód? Strajk przeciw rządowym planom uwolnienia rynku usług.

Cóż mogła więc zrobić, by zdążyć do pracy? Na piechotę za długo, roweru ani skutera nie miała. Poszła więc na przystanek i wytłumaczyła kierowcy, że musi zmienić trasę i zawieźć ją pod parlament.

"Na władzę nie poradzę" - pomyślał kierowca i zawiózł energiczną deputowaną, gdzie chciała.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj