To może być Armagedon! Koreańczycy grożą! Jeśli świat będzie naciskać na zaprzestanie prób rakietowych przez Koreę Północną, Phenian użyje - jak zapowiada jeden z ambasadorów - "silniejszych środków" czyli broni atomowej!
"Korea nie będzie miała innej opcji, jak podjąć silniejsze działania, jeśli jakikolwiek kraj ośmieliłby się zakwestionować te próby i wywrzeć na nią nacisk" -
napisał w artykule dla australijskiej gazety ambasador Korei Płn. w Australii Chon Jae Hong. "Naruszenie równowagi sił musi wywołać destabilizację, a nawet doprowadzić do wojny" - zagroził
dyplomata w "The Sunday Herald Sun".
Kryzys trwa już od miesiąca. W połowie czerwca wyszło na jaw, że Koreańczycy szykują się do próbnego wystrzelenia międzykontynentalnej rakiety dalekiego zasięgu. Pocisk o zasięgu 6 tys. kilometrów może trafić niemal każdy punkt w USA! Mimo głośnych protestów Koreańczycy wystrzelili tę rakietę i kilka innych. Są też głusi na kolejne protesty i niemal codziennie wystrzeliwują kolejne pociski. Świat obawia się, że Phenian może użyć rakiet do atomowego uderzenia w Amerykę i Japonię.
Kryzys trwa już od miesiąca. W połowie czerwca wyszło na jaw, że Koreańczycy szykują się do próbnego wystrzelenia międzykontynentalnej rakiety dalekiego zasięgu. Pocisk o zasięgu 6 tys. kilometrów może trafić niemal każdy punkt w USA! Mimo głośnych protestów Koreańczycy wystrzelili tę rakietę i kilka innych. Są też głusi na kolejne protesty i niemal codziennie wystrzeliwują kolejne pociski. Świat obawia się, że Phenian może użyć rakiet do atomowego uderzenia w Amerykę i Japonię.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl