Japończycy przestali już wierzyć w dyplomację. Boją się, że rozmowy pokojowe z Koreą Północną nie powstrzymają szalonego dyktatora, Kim Dzong Ila, przed wystrzeleniem rakiet z głowicami nuklearnymi. A pociski są wycelowane w Japonię. Dlatego politycy w Tokio chcą zaatakować koreańskie bazy rakietowe.
Japończycy wiedzą, że to oni są pierwszym celem, w który Kim odpali swoje rakiety. Pociski ledwo dolecą do Stanów, a Chin lub Rosji tyran nie zaatakuje. Dlatego
szykują się na wojnę. Nie wystarczą im już dostarczone przez Amerykanów systemy przeciwrakietowe Patriot. Chcą raz na zawsze zniszczyć północnokoreańskie zagrożenie.
Choć konstytucja japońska zabrania użycia wojska do rozwiązywania konfliktów, rząd ma pomysł, jak to obejść. Przygotowywane uderzenie będzie aktem samoobrony. Armia ma wykonać szybkie i precyzyjne ataki na bazy w Korei, tak by skutecznie pozbawić Kima snów o nuklearnej potędze.
Przed atakiem ostrzega Korea Południowa. Boi się, że nawet sama deklaracja japońskich władz o przygotowywanym ataku popchnie Kim Dzong Ila do jakiegoś kretyńskiego pomysłu, który może rozpocząć wojnę.
Japończycy mają czym zaatakować Koreę Północną. Mimo że ich konstytucja zakazuje posiadania ofensywnych sił wojskowych, oni ten zakaz już dawno obeszli. Stworzyli oddziały samoobrony, które dysponują najnowocześniejszym sprzętem na świecie.
Choć konstytucja japońska zabrania użycia wojska do rozwiązywania konfliktów, rząd ma pomysł, jak to obejść. Przygotowywane uderzenie będzie aktem samoobrony. Armia ma wykonać szybkie i precyzyjne ataki na bazy w Korei, tak by skutecznie pozbawić Kima snów o nuklearnej potędze.
Przed atakiem ostrzega Korea Południowa. Boi się, że nawet sama deklaracja japońskich władz o przygotowywanym ataku popchnie Kim Dzong Ila do jakiegoś kretyńskiego pomysłu, który może rozpocząć wojnę.
Japończycy mają czym zaatakować Koreę Północną. Mimo że ich konstytucja zakazuje posiadania ofensywnych sił wojskowych, oni ten zakaz już dawno obeszli. Stworzyli oddziały samoobrony, które dysponują najnowocześniejszym sprzętem na świecie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|