Mosze Kacaw został oskarżony przez byłą pracownicę. Anoniomowo opisała ona miejscowej prasie jak przez 10 lat była seksualnie prześladowana, aż w końcu, za odrzucenie nachalnych zalotów - wyrzucona na bruk.
61-letnia dziś głowa izraelskiego państwa odrzuca oskarżenia. Prezydent twierdzi wręcz, że sytuacja była odwrotna. Że to kobieta szantażowała go tym, że
oskarży o molestowanie, o ile nie znajdzie jej dobrej pracy na państwowym stołku.
Widocznie nie znalazł...
Widocznie nie znalazł...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl