Da mu po łapach, ale po przyjacielsku. Prezydent USA wybiera się w sobotę na szczyt G8 do Petersburga i przy okazji pogada sobie z Putinem, jak głowa państwa z głową państwa. A co ma do niego? Kilka przykrych uwag na temat sposobu uprawiania rządów w Rosji.
Więcej przecieków na temat rozmów raczej nie będzie i na pewno nie dowiemy się, jak zareaguje Putin. Bush chce skrytykować rosyjską demokrację i jej braki. Pewnie
wspomni o Czeczenii.
Putin będzie mógł mu się odgryźć. Wystarczy, że zapyta o terrorystów, których Amerykanie przetrzymują bez zarzutów i procesu w więzieniu Guantanamo.
Czyli przyganiał kocioł garnkowi...
Putin będzie mógł mu się odgryźć. Wystarczy, że zapyta o terrorystów, których Amerykanie przetrzymują bez zarzutów i procesu w więzieniu Guantanamo.
Czyli przyganiał kocioł garnkowi...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl