To był plan masowej zagłady! Assem Hammoud chciał podpalić kalifornijskie lasy, aby utopić "ziemię szatana" w morzu ognia. Na szczęście FBI zamknęło tego szaleńca i jego siedmiu kompanów.
Kalifornia miała być strawiona przez płomienie. Hamoud chciał całkowicie zniszczyć stan, który uważał za siedzibę wszelkiego zła i źródło zepsucia. Jego
bojownicy mieli wywołać pożary we wszystkich lasach, tak by strażacy nie dali rady powstrzymać ognia. Miliony osób mogły stracić życie. Według FBI plan był perfekcyjny. A Hammoud czekał
tylko na lipcowe upały.
Na szczęście Amerykanie wpadli na trop szaleńca w internecie. Informacje przekazali libańskiemu wywiadowi. Libańczycy przeszukali biuro Hammouda w Bejrucie. W komputerze znaleźli dane całej szajki. Pozostało tylko wyłapać resztę terrorystów zanim przeprowadzili swój plan. Wszyscy wpadli w ręce Amerykanów jeszcze w kwietniu, jednak dopiero teraz ujawniono plany terrorystów.
Ich zamierzenia nie kończyły się bowiem na zniszczeniu Kalifornii. Chcieli podłożyć bomby w nowojorskich pociągach i zetrzeć to miasto z powierzchni ziemi.
Na szczęście Amerykanie wpadli na trop szaleńca w internecie. Informacje przekazali libańskiemu wywiadowi. Libańczycy przeszukali biuro Hammouda w Bejrucie. W komputerze znaleźli dane całej szajki. Pozostało tylko wyłapać resztę terrorystów zanim przeprowadzili swój plan. Wszyscy wpadli w ręce Amerykanów jeszcze w kwietniu, jednak dopiero teraz ujawniono plany terrorystów.
Ich zamierzenia nie kończyły się bowiem na zniszczeniu Kalifornii. Chcieli podłożyć bomby w nowojorskich pociągach i zetrzeć to miasto z powierzchni ziemi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|