Australia broni się przed dwoma książkami arabskiego autora, które zachęcają młodzież do samobójczych misji w Afganistanie. Sąd wysłał "Obronę islamskich ziem" i "Dołączyć do karawany" na australijski indeks ksiąg zakazanych.
Autor obu książek Sheikh Abdullah Azzam zwany ojcem dżihadu uważany jest za mentora Osamy bin Ladena, lidera Al-Kaidy.
Zakaz wywołał gorącą dyskuję o wolności słowa. Jedni twierdzą, że żadna książka nie powinna być zakazywana, nieważne, czy chodzi o terroryzm, nazizm, czy seks. Bo cenzura na książki to początek systemu totalitarnego.
Zwolennicy zakazu dowodzą, że zgoda na szerzenie nienawiści i nawoływanie do zamachów będzie mieć znacznie gorsze konsekwencje, niż ograniczenie tak źle pojmowanej wolności.
Zakaz wywołał gorącą dyskuję o wolności słowa. Jedni twierdzą, że żadna książka nie powinna być zakazywana, nieważne, czy chodzi o terroryzm, nazizm, czy seks. Bo cenzura na książki to początek systemu totalitarnego.
Zwolennicy zakazu dowodzą, że zgoda na szerzenie nienawiści i nawoływanie do zamachów będzie mieć znacznie gorsze konsekwencje, niż ograniczenie tak źle pojmowanej wolności.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl