Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzylatek podpalił drogerię w Niemczech

12 października 2007, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Dziecko + zapalniczka = pożar. Tak właśnie skończyła się zabawa pewnego brzdąca w niemieckiej drogerii. Dziecko wymachiwało zapalniczką przy półkach z rozpałkami do grilla. Cały sklep stanął w płomieniach! Trzy osoby zatruły się dymem. Straty to jakieś 100 tys. euro, czyli ok. 400 tys. złotych!
Małego podpalacza zauważyła jedna z klientek, która akurat robiła zakupy w drogerii. Dziwne wydało jej się, że malec, zamiast misia, ma w ręku zapalniczkę. I bawi się nią przy półkach z rozpałkami. Ale zanim zdążyła podnieść alarm w sklepie, drogeria stanęła w płomieniach!

Mały zbój ma szczęście. W wieku trzech lat nie idzie się nawet do poprawczaka. Ale kłopoty może mieć jego 24-letnia mama. Już zajęła się nią policja.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj