Korek gigant! Samo serce Londynu zostało zamknięte w środku popołudniowego szczytu, bo 14 aktywistów Greenpeace'u wywiesiło na Łuku Admiralicji, budynku-pomniku, ogromny transparent. Premiera Tony'ego Blaira nazywają przestępcą, bo zniszczył las. Policja zamknęła całą okolicę. Tkwiących w korku tysiące kierowców nie wróci do domów na popołudniową herbatkę.
Zieloni sprawili mieszkańcom Londynu komunikacyjne piekło, żeby przekonać ich, że Tony Blair to kryminalista. Do odnowienia wnętrza własnego gabinetu wykorzystał
on, twierdzą aktywiści, drewno nielegalnie wycięte z lasu z Papui Nowej Gwinei.
Drodzy państwo z Greenpeace, jeżeli chcecie wzbudzić sympatię i mieć poparcie ludzi dla swoich akcji, czyńcie je odrobinę mniej uciążliwymi!
Drodzy państwo z Greenpeace, jeżeli chcecie wzbudzić sympatię i mieć poparcie ludzi dla swoich akcji, czyńcie je odrobinę mniej uciążliwymi!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl