"Moja wnuczka to twarda dziewczynka. Wierzę, że większość drogi przejdzie sama, ale jak będzie trzeba, to ją poniosę" - zapowiada Messner. Mówi, że doprowadzi swych bliskich tylko do miejsca, w którym ostatni raz widział brata - do pierwszego obozu na wysokości 4200 metrów. Jednak jego znajomi są pewni, że Messner i tak pójdzie sam na szczyt. Nie wiadomo tylko, czy zostawi rodzinę w obozie, czy też zaciągnie ją na samą górę.

Do tragicznej wyprawy, gdy zginął brat Messnera - Guenther - doszło w 1970 roku. Reinhold opowiada, że brat został porwany przez lawinę. Jednak kilku uczestników tamtej wyprawy oskarża go, że porzucił Guenthera, bo ten był zbyt chory, by wejść na szczyt.

Messner to najwybitniejszy himalaista świata. To on, jako pierwszy w historii, zdobył 14 najwyższych szczytów. To także on, jako jedyny, widział człowieka śniegu - yeti. Tak przynajmniej twierdzi.