Izrael szykuje się do ataku na Syrię i Iran. Czym dysponują armie tych trzech państw, ilu żołnierzy mogą wystawić do boju i jak bardzo zaawansowany technicznie mają sprzęt?
Syria ma pod bronią 200 tys. ludzi. W każdej chwili może powołać do wojska drugie tyle rezerwistów. Kluczem syryjskiej potęgi jest broń pancerna. 4100 radzieckich
czołgów, z czego aż 1700 to w miarę nowoczesne T-72. Do tego dochodzą jednostki artylerii wyposażone w ciężkie działa i baterie rakiet ziemia-ziemia. Problemem syryjskiej armii jest mała
mobilność. Mają tylko 300 transporterów opancerzonych i nie mogą szybko przerzucić piechoty na zagrożone odcinki frontu. Drugą słabością Syrii jest lotnictwo. Mają tylko 50 nowoczesnych
samolotów bojowych - 36 Migów 29 i 14 Su-27.
Armia irańska to 350 tys. osób i 200 tys. rezerwistów. Żołnierze są słabiej wyposażeni niż syryjskie oddziały. Mają 1000 czołgów, ciężką artylerię i mobilne wyrzutnie rakiet. Do tego dochodzą jednostki wyposażone w broń chemiczną i biologiczną. Analitycy podejrzewają, że zabójczy gaz bojowy sarin i gaz musztardowy to standardowe wyposażenie tych oddziałów. Iran, tak jak Syria, ma kiepskie lotnictwo. To w większości amerykańskie maszyny, które islamscy rewolucjoniści przejęli po obaleniu szacha. W związku z embargiem na części, są w bardzo kiepskim stanie. A z około 600 irańskich samolotów, jedynie 100 jest w gotowości bojowej.
Dlatego irańscy wojskowi postawili na obronę przeciwlotniczą. W 2005 r. kupili od Rosji 29 nowoczesnych wyrzutni przeciwlotniczych Tor 1, które są w stanie zniszczyć najnowocześniejsze samoloty bojowe. Te rakiety są rozmieszczone dookoła Teheranu i najważniejszych irańskich instalacji.
W porównaniu ze swymi arabskimi przeciwnikami, Izrael to prawdziwy militarny gigant. Choć pod bronią ma tylko 100 tys. ludzi, to w każdej chwili może powołać kolejne 500 tys. żołnierzy. Na wyposażeniu armii jest ponad 4 tys. czołgów i 11 tys. transporterów opancerzonych. Na wyposażeniu są jedne z najlepszych czołgów świata, izraelskie Merkavy i amerykańskie Abramsy. Izrael, do czego nigdy oficjalnie się nie przyznał, ma też broń atomową. Nie tylko małe, taktyczne pociski, przenoszone przez samoloty szturmowe, ale też i rakiety balistyczne.
Kluczem do obrony Izraela nie są jednak czołgi tylko lotnictwo. Generałowie mają do dyspozycji aż 500 samolotów bojowych. To jedne z najnowocześniejszych maszyn świata. Są wśród nich amerykańskie F-16 i F-15, francuskie Mirage III i wynalazki własnej produkcji, Kfiry. Do tego dochodzi znaczna ilość ciężkich śmigłowców szturmowych Apache. Wszystkie maszyny są uzbrojone w najnowocześniejsze systemy uzbrojenia, jak laserowo naprowadzane bomby.
Armia irańska to 350 tys. osób i 200 tys. rezerwistów. Żołnierze są słabiej wyposażeni niż syryjskie oddziały. Mają 1000 czołgów, ciężką artylerię i mobilne wyrzutnie rakiet. Do tego dochodzą jednostki wyposażone w broń chemiczną i biologiczną. Analitycy podejrzewają, że zabójczy gaz bojowy sarin i gaz musztardowy to standardowe wyposażenie tych oddziałów. Iran, tak jak Syria, ma kiepskie lotnictwo. To w większości amerykańskie maszyny, które islamscy rewolucjoniści przejęli po obaleniu szacha. W związku z embargiem na części, są w bardzo kiepskim stanie. A z około 600 irańskich samolotów, jedynie 100 jest w gotowości bojowej.
Dlatego irańscy wojskowi postawili na obronę przeciwlotniczą. W 2005 r. kupili od Rosji 29 nowoczesnych wyrzutni przeciwlotniczych Tor 1, które są w stanie zniszczyć najnowocześniejsze samoloty bojowe. Te rakiety są rozmieszczone dookoła Teheranu i najważniejszych irańskich instalacji.
W porównaniu ze swymi arabskimi przeciwnikami, Izrael to prawdziwy militarny gigant. Choć pod bronią ma tylko 100 tys. ludzi, to w każdej chwili może powołać kolejne 500 tys. żołnierzy. Na wyposażeniu armii jest ponad 4 tys. czołgów i 11 tys. transporterów opancerzonych. Na wyposażeniu są jedne z najlepszych czołgów świata, izraelskie Merkavy i amerykańskie Abramsy. Izrael, do czego nigdy oficjalnie się nie przyznał, ma też broń atomową. Nie tylko małe, taktyczne pociski, przenoszone przez samoloty szturmowe, ale też i rakiety balistyczne.
Kluczem do obrony Izraela nie są jednak czołgi tylko lotnictwo. Generałowie mają do dyspozycji aż 500 samolotów bojowych. To jedne z najnowocześniejszych maszyn świata. Są wśród nich amerykańskie F-16 i F-15, francuskie Mirage III i wynalazki własnej produkcji, Kfiry. Do tego dochodzi znaczna ilość ciężkich śmigłowców szturmowych Apache. Wszystkie maszyny są uzbrojone w najnowocześniejsze systemy uzbrojenia, jak laserowo naprowadzane bomby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|