Izrael bombarduje Liban. To grozi, że w regionie ponownie wybuchnie konfikt. Polaków na szczęście jest tam garstka. Najwięcej, bo kilkuset właśnie w Libanie. Głównie to Polki, które wyszły za mąż za Arabów. I grupka pracujących na tzw. kontraktach. "Są narażeni na wielkie niebezpieczeństwo" - wyjaśnia dziennikowi.pl dr Jan Bury z Instytutu Spraw Międzynarodowych. - "Jeśli chcą tam pozostać, będą musieli przenosić z ostrzeliwanych miejsc, tak jak stoją, i tak w kółko w ciągłej obawie o swoje życie".
Dlatego Polacy powinni natychmiast uciekać. Najlepiej do Syrii. Tam najdłużej będzie bezpiecznie. A w razie, gdyby wojna objęła i ten kraj, można z niego wyjechać do Turcji. A potem dalej na Zachód.
Pakujcie swój dobytek i zwiewajcie, gdzie pieprz rośnie! - apelujemy do rodaków, którzy są w krajach muzułmańskich: Iranie albo Libanie. "Najlepiej natychmiast do Syrii" - radzi w dzienniku.pl arabista Jan Bury. Tam jest teraz najbezpieczniej!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama