Rano Izraelczycy przeprowadzili 60 rajdów na terytorium Libanu. Wszystkie były bardzo precyzyjnie zaplanowane. Żydowskim oddziałom udało się zniszczyć dwa posterunki wojskowe na północnym wybrzeżu Libanu i zabić sześciu żołnierzy nieprzyjaciela. Celem innych ataków były domy bojowników Hezbollahu we wschodniej części kraju. W tych akcjach zginęło kolejnych 11 osób. Po wykonaniu zadań żołnierze wrócili do Izraela.
Cały czas trwa wymiana ognia. Myśliwce Izraela bombardują Bejrut. Libańska telewizja poinformowała, że tamtejsza obrona przeciwlotnicza zniszczyła atakujący myśliwiec F-16. Izrael zaprzecza i zapewnia, że wszystkie maszyny wróciły do baz. Co więcej, sztab izraelski twierdzi, że ich samolotom udało się zniszczyć 30 procent rakiet Hezbollahu.
W trwającym od sześciu dni konflikcie zginęło 191 Libańczyków, w tym 25 cywilów. Kolejnych 500 osób zostało rannych. Straty Izraela to 24 osoby. Połowa ofiar to cywile.