Tysiące ludzi ucieka. Obudził się ekwadorski wulkan Tungurahua. Wielka góra wyrzuca ogromne ilości popiołu i lawę.
Wszystkie miasta i wioski w pobliżu wulkanu pokryła gruba warstwa popiołu. Wiatr przenosi pył nawet 120 kilometrów od wulkanu. Jak dotąd, na szczęście, nikt nie został ranny. Jednak wiele osób nie chce opuścić swoich domów.
Prezydent Alfredo Palacio obiecał dać 5 milionów dolarów na pomoc tym, których domy i gospodarstwa pochłonęła lawa.
Tungurahua ma ponad 5 tys. metrów wysokości. Leży 135 kilometrów na południe od stolicy Ekwadoru, Quito.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|