Pozwolenie na hazard oznacza legalizację działalności tysięcy podziemnych kasyn. Do tej pory przynosiły 90 mld dolarów dochodów. Pieniądze trafiały do kieszeni mafii oraz skorumpowanych urzędników i policjantów przymykających oczy na działalność kasyn. Teraz zacznie zarabiać na tym państwo.
Będzie na czym, bo dla Chińczyków hazard jest tym, czym dla Polaków grillowanie. To ich pasja i namiętność, bez których nie wyobrażają sobie życia. Już dziś legalne formy hazardu - głównie państwowe loterie - przynoszą chińskiemu budżetowi 1 proc. dochodu.
Koministyczne władze Chin zakazały gier hazardowych w 1949 r. Nielegalne jaskinie hazardu działały jednak dalej. Nie zlikwidowały ich nawet drakońskie kary dla właścicieli podziemnych kasyn - wielu zapłaciło za to głową.