Śmieszno i straszno! Tak mówią mieszkańcy Iwano-Frankowsku na Ukrainie, gdy patrzą na to, co zrobili budowlańcy z ich miasta. Bo takiego bałaganiarstwa świat nie widział! W wielopiętrowym budynku fachowcy zamurowali dźwig. Teraz sztaby specjalistów głowią się, jak wyciągnąć kolosa.
Potężny żuraw stoi w samym środku gmachu, na wewnętrznym patio. Ekipy budowlane zamiast go zdemontować podczas stawiania wieżowca, ciasno go obudowały. Teraz wszyscy zachodzą w głowę, jak możliwe było takie niedbalstwo.
Problem jednak trzeba rozwiązać. Zespoły inżynierów opracowały dwa sposoby pozbycia się dźwigu z budynku. Według pierwszego wariantu - żuraw miałby wyciągnąć wielki helikopter, według drugiego - miałby to zrobić drugi potężny dźwig postawiony obok budynku.
Oba rozwiązania grożą jednak zawaleniem się gmachu. Gdyby runął, przywaliłby zabytkowy ratusz Iwano-Frankowska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl