Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski ostro o Ziobrze: To banita, który boi się wymiaru sprawiedliwości, który sam ukształtował

dzisiaj, 20:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bronisław Komorowski
Bronisław Komorowski/PAP
Bronisław Komorowski w mocnych słowach skomentował postawę Zbigniewa Ziobry na antenie Radia ZET. Były prezydent nazwał byłego ministra sprawiedliwości "banitą" i stwierdził, że polityk ucieka przed wymiarem sprawiedliwości, który sam ukształtował. Według Komorowskiego, na Ziobrze ciąży 26 zarzutów o charakterze kryminalnym, a jego powrót do polityki blokuje samo Prawo i Sprawiedliwość.

Bronisław Komorowski nie zostawił na Zbigniewie Ziobrze suchej nitki. W Radiu ZET były prezydent nazwał go wprost banitą. Według gościa Beaty Lubeckiej, były minister sprawiedliwości wystawia sobie najgorsze świadectwo, unikając kontaktu z organami ścigania.

Komorowski podkreślił ironię tej sytuacji: Ziobro boi się wymiaru sprawiedliwości, który sam przez lata budował i reformował. Takie zachowanie polityka jest, zdaniem byłego prezydenta, zjawiskiem "bardzo nieładnym" i uderza w powagę państwa.

Komorowski o pieniądzach które "poszły bokiem"

Komorowski przypomniał, że prokuratura chce przedstawić byłemu ministrowi aż 26 zarzutów. Nie są to jedynie kwestie światopoglądowe czy polityczne, ale zarzuty natury kryminalnej. Śledczy badają m.in.: niedopełnienie obowiązków służbowych, przekroczenie uprawnień, sprawy dotyczące ogromnych pieniędzy, które – jak ujął to Komorowski – "poszły bokiem".

Były prezydent uważa, że zamiast ukrywać się w kolejnych krajach, Ziobro powinien wrócić do Polski i bronić swoich racji przed sądem.

PiS ma dość brania winy na siebie?

Czy dla Zbigniewa Ziobry jest jeszcze miejsce w wielkiej polityce? Bronisław Komorowski uważa, że nie. Co ciekawe, zdaniem byłego prezydenta, powrotu Ziobry najbardziej obawia się samo środowisko Prawa i Sprawiedliwości.

Politycy PiS czują coraz większy ciężar odpowiedzialności za błędy i "grzechy" ekipy byłego ministra. Partia Jarosława Kaczyńskiego prawdopodobnie nie chce już firmować działań lidera Suwerennej Polski własnymi twarzami.

Elektorat traci cierpliwość?

Komorowski zauważył, że strategia ucieczki szkodzi Ziobrze nawet wśród jego dotychczasowych zwolenników. Ciągłe "czmychanie" przed polskim wymiarem sprawiedliwości budzi niechęć nawet w twardym elektoracie prawicy. Wyborcy PiS lepiej przyjęliby postawę polityka, który odważnie staje przed sądem, zamiast szukać schronienia za granicą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj