To przełom. Ludzie niepełnosprawni bez kłopotów dojadą do sklepu czy szkoły. Wystarczy koreańskiemu robotowi R-7, powiedzieć, gdzie ma dotrzeć i na niego wsiąść. Maszyna sama wyjdzie z domu i pójdzie, tam gdzie jej kazano. Jest jednak droga, kosztuje 5250 tys. dolarów, czyli około 16 tys zł.
Robota wymyślili koreańscy naukowcy z firmy Robo 3. Zapatrzyli się na roboty z Gwiezdnych Wojen i postanowili stworzyć coś podobnego. Dzięki swoim czterem łapom, robot potrafi chodzić po każdym terenie. Nie straszne mu schody czy krawężniki. Dlatego jest doskonałym pojazdem dla niepełnosprawnych i małych dzieci.
Robotem można sterować samemu, jednak machina potrafi chodzić też sama. Korzysta wtedy z systemu satelitarnej nawigacji. Kierowca pokazuje mu punkt na mapie, a R-7 wybiera najlepszą drogę, uważa na światła i ruch drogowy. Nie porusza się szybko, więc nie ma problemu, że jego pasażer spadnie i zrobi sobie krzywdę.
Inżynierowie z Robo 3 obiecują, że wkrótce pokażą światu kolejny niesamowity wynalazek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|