Państwo Grove dziwią się, że policja zareagowała dopiero teraz. Znaki wisiały już 32 lata i nigdy nikt się na nie nie skarżył. Nawet Świadkowie Jehowy nie protestowali. "Nas to nie obrażało, traktowaliśmy te tabliczki jako głupi i bardzo kiepski dowcip" - wyjaśnia rzecznik kościoła. Zwłaszcza, że jedyny pies, jaki biega po ogródku, to terier - szczeniak, który na razie nie potrafi nawet pogryźć gumowej zabawki.
Państwo Grove śmieją się, że teraz będą musieli wymyślić coś innego, by odstraszyć Jehowych od swoich drzwi. Tym razem jednak obiecują, że nikogo nie urażą.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
