Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie ma zgody przy ukraińskim okrągłym stole

12 października 2007, 13:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie widać końca kłótni ukraińskich polityków. Po jedenastu godzinach rozmów przy okrągłym stole rozeszli się o czwartej nad ranem bez porozumienia. Ukraina nie ma rządu i premiera, choć wybory były w marcu, a politycy nie mogą utworzyć żadnej koalicji. Prezydent Wiktor Juszczenko chce powołania rządu jedności narodowej.

To Juszczenko wpadł na pomysł okrągłego stołu, by wreszcie skończyć z kryzysem politycznym. Przywódcy partii mają wspólnie podpisać dokument, ustalający cele Ukrainy w polityce wewnętrznej i zagranicznej, i na jego podstawie zbudować koalicję. Wygląda na to, że nie podpiszą go jednak komuniści i partia Julii Tymoszenko. "Żelazna Julia" nie zgadza się na taką koalicję i domaga się przedterminowych wyborów.

Koalicję prawdopodobnie utworzą więc prezydencka Nasza Ukraina i prorosyjska Partia Regionów Wiktora Janukowycza. Politycy obu partii spierają się jednak, kto ma zostać premierem. Ale jeśli wspólny dokument nie zostanie podpisany, koalicja nie powstanie, a Juszczenko rozwiąże parlament.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj