Wszystko przez wygodnych mieszkańców stolicy hazardu. Przeszkadzały im kolejki bezdomnych do ruchomych kuchni na ulicach i w parkach. Radni postanowili problem rozwiązać. Stwierdzili, że grupy bezdomnych czekających na ciepły posiłek to rzeczywiście plaga i zdecydowali, że ukrócą proceder. Bronią się, że... chcą w ten sposób bezdomnym pomóc, bo sprawi to, iż potrzebujący będą chodzić do ośrodków, które pomogą im znaleźć pracę i wrócić do normalnego życia.
To nie pierwsze amerykańskie miasto, które ograniczylo darmowe rozdawnictwo posiłków. Las Vegas jako pierwsze wprowadziło jednak tak ostre kary za karmienie bezdomnych,
których w stolicy hazardu jest 12 tysięcy i z roku na rok przybywa.