Tłusty boczek, wędzona szynka, kiełbaski... Specjaliści od żywienia ze Szwecji ostrzegają: jedzenie dużych ilości takiego przetworzonego mięsa może prowadzić do raka żołądka. I nie ma nic gorszego niż sztucznie konserwowane wędliny czy parówki, których skład znany jest tylko producentowi!
Badania nad przetwarzanym mięsem trwały aż czterdzieści lat. Do swego eksperymentu Szwedzi zaangażowali ponad 4700 osób. Ochotników przebadali tak dokładnie, że teraz nie mają wątpliwości: solone, wędzone czy ze związkami azotu mięso to pierwszy krok do nowotworu żołądka! Szczególnie, jeśli ulepszane wędlinki zjada się codziennie i to każdego dnia coraz więcej.
A jest się czego bać, bo na liście najczęściej występujących nowotworów rak żołądka znajduje się na czwartej pozycji. Specjaliści od żywienia alarmują, by nie jeść najtańszych wędlin. To właśnie one są zazwyczaj faszerowane konserwantami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|