Kalifornijscy naukowcy chcą wreszcie wyjaśnić zagadkę dzieła Archimedesa "O ciałach pływających". Dotąd nie byli w stanie przeczytać ostatniej strony pisma tego wielkiego starożytnego uczonego. Ale wpadli na pomysł, że mogą posłużyć się niezwykle silnymi promieniami Rentgena.
"Eureka!" - krzyknęli uczeni, gdy promienie ujawniły pierwsze literki dzieła Archimedesa. Teraz chcą resztę tekstu przepuścić przez skaner. To ich ostatnia szansa. Pergamin, na którym został napisany traktat, jest w tak kiepskim stanie, że niedługo się rozsypie.
To wszystko wina średniowiecznego mnicha. Z pergaminu wywabił słowa traktatu greckiego uczonego i napisał na nim kilka prawosławnych modlitw. Do tej pory nikomu nie udało się odczytać oryginalnego tekstu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|