Madonna pogodziła trzy największe religie świata. Duchowni jednym głosem odsądzili gwiazdę muzyki pop od czci i wiary. Oburza ich fragment jej występów, podczas których zostaje ukrzyżowana, a na głowie ma koronę cierniową. A już największą obrazą jest pokazywanie się ze swoim kontrowersyjnym show w Rzymie!
Madonna z koncertami pod wymownym hasłem "Confession (spowiedź) Tour" objeżdża cały świat. 6 sierpnia ma wystąpić na Stadionie Olimpijskim w Rzymie. "To
bluźnierstwo!" - grzmi ojciec Manfredo Leone z rzymskiego kościoła świętej Marii.
Wtóruje mu przywódca włoskiej Ligi Muzułmańskiej, który uznał pomysł ukrzyżowania amerykańskiej gwiazdy za bezguście. Zaś rzecznik Rzymskiej
Wspólnoty Żydowskiej już nieco łagodniej zwraca uwagę, że Madonna powinna się zastanowić, gdzie występuje i akurat w Rzymie zrezygnować z tego elementu koncertu.
Najzabawniejsze, że Madonna obnosi się ze swoją religijnością...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|