Dziennik Gazeta Prawana logo

Złapali terrorystę, który porwał izraelskiego żołnierza

13 października 2007, 16:48
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W ręce Izraelczyków wpadł jeden z bojowników Hezbollahu, który 12 lipca porwał dwóch żydowskich żołnierzy. To wielki sukces propagandowy izraelskiej armii, bo właśnie ich uprowadzenie było bezpośrednią przyczyną wybuchu krwawych walk na Bliskim Wschodzie. Wojna z Hezbollahem w Libanie trwa już prawie miesiąc.

Izraelskie służby specjalne przesłuchują zatrzymanego bojownika. Jego zeznania objęte są ścisłą tajemnicą, więc dowódcy żydowskiej armii nie ujawniają żadnych szczegółów.

Złapanie terrorysty-porywacza rozwścieczyło innych bojowników Hezbollahu. Zasypali gradem rakiet izraelskie miasto Kiriat Szmon w północnej Galilei. Skutki tego ostrzału są tragiczne - 10 osób zginęło, 9 zostało rannych. "To było bezpośrednie uderzenie w tłum ludzi" - mówi Dan Ronen, dowódca policji w ostrzelanym regionie północnym. Jedna rakieta uderzyła w synagogę, dwie inne w budynki mieszkalne.

Od początku konfliktu zginęło już około 70 Izraelczyków i około 800 Libańczyków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj