Dziennik Gazeta Prawana logo

Premier Japonii modli się za zbrodniarzy wojennych

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chiny i Korea Południowa ostro zaprotestowały przeciw dzisiejszej wizycie premiera Japonii Junichiro Koizumi w sanktuarium wojennym Yasukuni w Tokio. Świątynia poświęcona jest 2,5 mln japońskich ofiar II wojny światowej, w tym także przywódcom politycznym i dowódcom wojskowym odpowiedzialnym za zbrodnie wojenne. I to właśnie oddawanie hołdu zbrodniarzom wywołuje najbardziej gwałtowne reakcje sąsiadów Japonii.

Przed ambasadą Japonii w Pekinie protestowały tłumy - chińskie władze co prawda wzmocniły ochronę budynku, ale same wysłały notę protestacyjną do Tokio. Chiński MSZ napisał, że wizyta japońskiego premiera "narusza zasady międzynarodowej sprawiedliwości oraz depcze poczucie humanitaryzmu".

Podobne są reakcje Koreańczyków. "Wizyta premiera Japonii w świątyni Yasukuni świadczy o całkowitym braku poszanowania dla rządu i narodu koreańskiego" - mówi zdenerwowany południowokoreański minister spraw zagranicznych Ban Ki Mun.

W czasie II wojny światowej wojska japońskie, które okupowały Chiny i Koreę, dokonały tam wielu bestialskich zbrodni. Do dziś winni nie zostali ukarani, a część japońskich polityków powstrzymuje się przed jednoznacznym potępieniem przestępstw przeciwko ludności.

Szef japońskiego rządu odwiedza świątynię co roku i za każdym razem spotyka się to z protestami byłych okupowanych państw. Tym razem premier pierwszy raz pojawił sie tam w rocznicę kapitulacji Japonii i zakończenia drugiej wojny światowej. Zastrzegł też, że modli się tylko za poległych żołnierzy.

Jednak nawet takie dyplomatyczne zabiegi nie powstrzymały fali światowej krytyki, także w samej Japonii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj