Dziennik Gazeta Prawana logo

Wybrał samobójstwo zamiast walki w Iraku

12 października 2007, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wolał umrzeć niż jechać do Iraku. 19-letni szeregowiec z Manchesteru (Wlk. Brytania) popełnił samobójstwo, bo bał się, że... będzie musiał strzelać do dzieci.

Jego obawy były uzasadnione. Na szkoleniu wojskowi instruktorzy uprzedzali, że zamachowcami-samobójcami mogą być nawet małe dzieci. A dla nich, podobnie jak dla dorosłych terrorystów, nie ma litości. Dlatego żołnierze, by ocalić życie własne i kolegów, muszą być gotowi nawet na zabijanie dzieci. Jason Chelsea nie mógł się pogodzić z taką ewentualnością.

Wiedział, że w Iraku nie będzie miejsca na dylematy moralne. Załamał się, połknął 60 proszków przeciwbólowych i podciął sobie żyły. Wcześniej powiedział rodzicom, że nie może strzelać do dzieci - niezależnie od tego, po czyjej są stronie.

Brytyjskie ministerstwo zapowiada dochodzenie w tej sprawie. Kilka dni przed śmiercią młodego żołnierza ujawniło, że ponad 1,5 tysiąca żołnierzy cierpi na zaburzenia psychiczne po powrocie z Iraku. Działa już nawet specjalna sieć poradni dla weteranów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj