Dziennik Gazeta Prawana logo

Strajk kolejarzy sparaliżował Londyn

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Do stolicy Wielkiej Brytanii kursuje tylko co dziesiąty pociąg. W wagonach potworny ścisk. To efekt strajku kolejarzy. Pasażerowie są wściekli, a związkowcy już zapowiadają kolejne protesty.

Codziennie pociągami do Londynu na Dworzec Waterloo dojeżdża ponad 400 tysięcy ludzi. A w porannym szczycie aż 80 tysięcy. Dziś, zamiast 1,7 tysiąca pociągów, przyjechało zaledwie 170. Pasażerowie klną na czym świat stoi. Podróż zatłoczonymi do granic możliwości wagonami to gehenna.

O co poszło kolejarzom? O menadżerów, którzy podczas poprzedniego strajku - na początku roku - zasiedli za sterami pociągów. Związkowcy mówią, że nie mieli do tego prawa, bo strajk nie zagrażał bezpieczeństwu pasażerów (a tylko w takim wypadku mogą to robić). Zarząd kolei, który posadził menadżerów w kabinach motorniczych, uważa inaczej. Więc związki zawodowe motorniczych zdenerwowały się i po raz kolejny nie pozwoliły ludziom dojechać do pracy.

Ale to nie koniec utrudnień. Związki zapowiadają kolejne takie strajki - na 8 i 11 września.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj