Notowania rządu spadają. Opozycja śmieje się, że wkrótce gabinet kanclerz Merkel zatonie. Jednak ona pokazała niedowiarkom, że przetrwa każdy polityczny sztorm. Przeczeka go na okręcie podwodnym.
Wystarczy znaleźć sobie odpowiedni okręt. Dlatego Angela Merkel spędziła kilka godzin w bazie niemieckiej marynarki wojennej w Warnemünde.
Zwiedzała tam łodzie podwodne, sprawdzając, która pozwoli jej zanurzyć się w odmęty polityki i przetrwać szalejącą na powierzchni burzę. I co z tego, że wejście po drabinkach jest niewygodne i trzeba się namęczyć. Czego to kobieta nie zrobi, żeby cieszyć się władzą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
