Ekolodzy uratowali życie wieloryba, który u wybrzeży Alaski ugrzązł w sieciach rybackich. Zwierzę nie mogło się zanurzyć, by się porządnie najeść. Groziła mu śmierć głodowa.
Ekolodzy musieli ściągnąć specjalistów z oceanarium, by wyplątać wieloryba. A uratowanie go nie było łatwe. Morski ssak cały czas uciekał przed ludźmi. Trzeba go było gonić motorówkami, jednocześnie przecinając sieci specjalnymi nożami. W dodatku ratownicy musieli uważać, by nie zranić kolosa.
Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. Uwolnione zwierzę odpłynęło w poszukiwaniu swojego stada.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|