Dziennik Gazeta Prawana logo

Komórka zawyje, jeśli ją ukradną

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Telefon wyjący jak syrena strażacka, to nie najnowszy hit mody dzwonkowej, a dowód na to, że właśnie komuś ukradziono komórkę. Angielska firma wymyśliła specjalny alarm.

System to malutki nadajnik przyczepiany do breloczka i program wgrany do telefonu. Gdy tylko poczujemy, że nasze kieszenie są lżejsze, a telefon zniknął, wystarczy uruchomić alarm. Telefon natychmiast zaczyna przeraźliwie wyć. A, jako że nowoczesne telefony to nasze narzędzia pracy, nie będziemy musieli się bać o naszą listę kontaktów czy ważne służbowe notatki.

Po otrzymaniu sygnału o kradzieży, program wgrany do telefonu natychmiast wymaże całą zawartość pamięci aparatu i karty sim. Anglicy zapowiadają też, że kolejne wersje systemu pozwolą tak uszkodzić telefon, żeby nikt nie mógł go już więcej wykorzystać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj