Dziennik Gazeta Prawana logo

Huragan "John" atakuje Meksyk

12 października 2007, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Meksykańscy policjanci będą siłą wyrzucać ludzi z domów. Bo 15 tys. osób nie chce uciekać z miast zagrożonych przez huragan "John".

Część ludzi już uciekła. Jednak reszta siedzi w swych lepiankach, bojąc się, że gdy odejdą, stracą wszystko, na co pracowali. Dlatego policjanci nie mają wyjścia. Wkrótce będą musieli zmusić ludzi do ucieczki. Inaczej nie przeżyją oni starcia z żywiołem.

Amerykańskim turystom, spokojnie się opalającym w meksykańskich kurortach, także grozi niebezpieczeństwo. Dlatego ewakuowano wszystkich z pierwszego piętra hoteli. Siedzą teraz bezpiecznie w restauracjach i salach balowych.

"John" ma uderzyć w Meksyk z szybkością aż 185 km/h. Do tego dochodzą potężne deszcze. Huragan zniszczy wszystko, co znajdzie na swej drodze. Choć ostatnie doniesienia mówią o tym, że wiatr słabnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj