Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjski okręt niewidzialny dla radaru

12 października 2007, 13:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To ma być dowód na przewagę rosyjskiej techniki nad amerykańską. Do rosyjskiej floty dołączyła niewidzialna dla radarów korweta.

"Astrachań" jest szybkim statkiem, którego wróg nie będzie w stanie zauważyć. Jest silnie opancerzona i uzbrojona w działa przeniesione na nią z niszczyciela. Będzie służyć we flocie na Morzu Kaspijskim.

Rosjanie oczywiście ukrywają wszystkie dane techniczne. Ale poza tajemnicą wojskową, mają jeszcze jeden powód. Ktoś mógłby się dopatrzeć, że ten okręt bardzo mało różni się od amerykańskiego niewidzialnego niszczyciela "Arleigh Burke" i szwedzkiej korwety "Visby".

Czyżby znów przełomu w rosyjskiej technice dokonali szpiedzy, którzy włamali się do amerykańskich biur projektowych? A złośliwi mówią, że ten okręt faktycznie będzie niewidzialny, bo zatonie, zanim ktoś go zobaczy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj