Dlaczego to zrobił? Ojciec, odwiedzający dwóch synów studiujących na uniwersytecie Shepherd, zastrzelił ich obu, a potem siebie. Policja wyjaśnia, co go doprowadziło do desperackiego kroku.
Douglas W. Pennington przyjechał do swoich synów, Logana i Benjamina, z coltem kaliber 38 mm. Tą bronią najpierw kilkoma kulami zabił ich obu, potem lufę skierował w swoją stronę i strzelił w serce. Policja otoczyła teren uczelnianego parkingu.
Na leżącym 120 km od Waszyngtonu uniwersytecie uczą się ponad cztery tysiące studentów. Jednak podczas święta pracy, które obchodzili właśnie Amerykanie, kampus był opustoszały. Nikt nie widział jak doszło do tragedii, nikt nic nie wie...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl