Do kin ustawiają się kolejki. Każdy chce przecież powiesić znienawidzonych zbrodniarzy. Gdy tylko kukła zawiśnie na szubienicy, cała kolejka bije brawo. Bo w Chinach wciąż pamiętają wszystkie okrucieństwa, których dopuścili się japońscy okupanci. Mordowali wioski, gwałcili kobiety, przeprowadzali okrutne eksperymenty medyczne. Większość z dowódców armii okupacyjnej trafiła na stryczek.
Film opowiada o procesie zbrodniarzy wojennych. Ich sprawa w Tokio trwała aż 2,5 roku.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
