Dziennik Gazeta Prawana logo

Broń ze "Star Treka" na wyposażeniu marines

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Taką bronią posługiwali się bohaterowie filmu "Star Trek". Promienie podgrzewają ciało wroga do 54 stopni. Ból staje się nie do zniesienia. Teraz to już rzeczywistość. Takie "urządzenia" mają amerykańscy marines. Zasięg - 750 m.

Wojskowi twierdzą, że nowa broń jest niegroźna dla zdrowia, co sprawdzono podczas testów laboratoryjnych prowadzonych na ludziach! Ochotników "podgrzewano" aż 6 tys. razy, choć ból jest podobno trudny do zniesienia. 

Zamówienie na broń złożyła piechota morska USA, która często staje naprzeciw wrogiego tłumu. Używane dotychczas w pacyfikacjach pociski gumowe i gazy łzawiące lub obezwładniające uznano z jednej strony za zbyt mało skuteczne, zaś z drugiej - za zbyt niebezpieczne.

Broń nosi kryptonim VMADS (Vehicle-Mounted Active Denial System) i jest... niemal wiernym odpowiednikiem fazera pokazywanego w słynnym serialu "Star-Trek". Informacje obiegły świat dzięki czasopismu Korpusu Piechoty Morskiej USA, którego redakcja popełniła dość kłopotliwą dla władz niedyskrecję: nowa broń miała być zaprezentowana publicznie generalicji... w listopadzie.




Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj