Łączność Rosji z Gruzją nie istnieje. Moskwa odcięła połączenia lotnicze, drogowe, kolejowe i morskie. Gruzini nie dostaną także listów i przesyłek z Rosji, bo poczta też nie działa!
Sytuacja na Kaukazie zmienia się jak w kalejdoskopie. Rano gruziński prezydent powiedział, że przekaże OBWE czterech rosyjskich oficerów podejrzanych o szpiegostwo. Aresztowanie tych ludzi jest przyczyną wybuchu kryzysu. Ten gest miał zakończyć kryzys. Nic z tego.
Już wcześniej Moskwa odwołała na konsultacje swojego ambasadora w Gruzji. Większa część personelu placówek dyplomatycznych też wyjechała z kraju. Przy granicy z Gruzją jest coraz więcej rosyjskich wojsk.
Teraz wygląda na to, że sytuacja jeszcze bardziej się zaogniła.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|