To prawdziwy cud. Pięcioletni chłopczyk wypadł z trzeciego piętra i... przeżył. Uratował go duży przeciwsłoneczny parasol.
Rezolutny chłopczyk wykorzystał chwilę nieuwagi rodziców. Wymknął się na balkon, wychylił przez barierkę i wypadł. Upadek złagodziła skrzynka z kwiatami, zawieszona na balustradzie piętro niżej. Dzieciak odbił się od niej, a potem spadł na duży przeciwsłoneczny parasol.
Pięciolatek jest poważnie ranny. Lekarze we Frankfurcie nad Menem zapewniają, że jego życiu nie grozi niebezpieczeństwo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|