Dziennik Gazeta Prawana logo

Wielkie demonstracje sparaliżują Węgry?

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wielkie protesty mogą jutro sparaliżować stolicę Węgier. Lider opozycji wezwał wszystkich do przyjścia na antyrządową demonstrację w Budapeszcie.

Szef prawicy Viktor Orban ostrzegł, że jeśli premier i socjalistyczny rząd nie ustąpią, Węgry staną na krawędzi wojny domowej. Zaapelował do Węgrów z całego kraju, żeby przyjechali na plac Kossutha z flagami narodowymi i budzikami. Tak mają pokazać premierowi, że jego czas się skończył.

Demonstracja ma się zacząć o szesnastej. Właśnie wtedy posłowie będą głosować nad rządowym programem reform i wotum zaufania dla premiera Ferenca Gyurcsany'ego.

Kilka tygodni temu telewizja ujawniła taśmy, na których premier mówi, że jego partia okłamywała i wciąż okłamuje Węgrów. W kraju wybuchły zamieszki. Kilkanaście osób zostało rannych. W niedzielę odbyły się wybory samorządowe. Wygrała je prawicowa opozycja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj