Dziennik Gazeta Prawana logo

Szwadrony śmierci odbijają Bagdad

12 października 2007, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykanie próbują od kilku dni rozprawić się ze szwadronami śmierci i bandytami w Bagdadzie. Ale z myśliwych sami stali się zwierzyną. Od poniedziałku zginęło ich już 13. W mieście jest już 15 tysięcy żołnierzy USA. Ale to za mało. Proszą o wsparcie.

We wschodnim Bagdadzie do amerykańskich patroli strzelają szyiccy snajperzy, a w zachodnim bomby-puapki na trasie patroli podkładają sunniccy partyzanci.

Dowódcy operacji w Bagdadzie alarmują, że najzacieklejsze walki dopiero nastąpią i proszą o wsparcie sześciu irackich batalionów, czyli 3000 żołnierzy. Mieliby oni wesprzeć 30 tysięcy żołnierzy irackich i 15 tysięcy amerykańskich, którzy są już w mieście.

Wojskowi twierdzą, że o zwycięstwie będzie można mówić dopiero, gdy bezpieczeństwo w stolicy zdoła zapewnić iracka policja. A gdy w Bagdadzie zapanuje spokój, rząd będzie mógł skupić się na ustabilizowaniu sytuacji w innych częściach kraju. Ale na to się nie zanosi...

Jak mówi były analityk Pentagonu Anthony Cordesman, bitwa o Bagdad staje się "rozstrzygającym momentem w irackiej wojnie". "Przegrana w Bagdadzie będzie oznaczać klęskę. Irak pogrąży się w wielkiej wojnie domowej" - twierdzi analityk.

Według danych ONZ, w sierpniu w Bagdadzie zginęło ponad trzy tysiące cywilów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj