System nazywa się MUSS i niestraszne mu bomby, pociski samonaprowadzające czy artyleryjskie. Niewykluczone, że trafi on do naszych wozów w Świętoszowie. To jedyna jednostka naszej armii wyposażona w czołgi Leopard.
System jest na tyle mądry, że z odległości kilku kilometrów za pomocą specjalnego promieniowania potrafi dokładnie określić, jaki pocisk (artyleryjski, rakietowy, bomba) zbliża się w stronę czołgu. Następnie komputer oblicza tor lotu pocisku, uwzględniając warunki atmosferyczne i podaje dowódcy czas, w którym należy odpalić kontr-pocisk.
Mało tego, system może działać automatycznie, bez udziału załogi. Jeśli czołg zostanie namierzony z samolotu wiązką laserową, maszyna uruchamia czujniki zagłuszające elektronikę samolotu i odpala zasłonę dymną.
System jest jednym z najnowocześniejszych na świecie i został wyprodukowany przez EADS Defence Electronics.