Chcieli zalegalizować pedofilię, pornografię dziecięcą, narkotyki i seks ze zwierzętami. Stado takich zwyrodnialców założyło w Holandii partię pedofilów. I żeby wcielić swoje chore plany w życie, planowali wygrać wybory. Na szczęście normalni Holendrzy im na to nie pozwolą.
Partia na Rzecz Braterskiej Miłości, Wolności i Różnorodności nie zdobyła wystarczającej liczby podpisów, by wystawić swoich kandydatów do parlamentu. I nic dziwnego. Żaden człowiek przy zdrowych zmysłach nie poprze przecież zboczeńców, którzy marzą tylko o krzywdzeniu dzieci. Zwierząt zresztą też.
Gdyby - o czym strach myśleć - zwyrodnialcy weszli do rządu i mogli wcielić w życie swoje chore pomysły, w holenderskiej telewizji non stop leciałyby pornole, można byłoby bez przeszkód uprawiać seks z dziećmi i zwierzętami, a po ulicach chodziłyby 16-letnie prostytutki.
Włos się jeży na głowie, tym bardziej że pedofile mają nadzieję na wejście do parlamentu już za kilka lat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|