Młoda mieszkanka Georgii w USA po paru głębszych w barze wskoczyła na swojego rumaka i... pognała na autostradę. Zderzenie z samochodem było nieuniknione. Na szczęście i ona, i wierzchowiec przeżyli...
Dziewczynę odwieziono do szpitala, gdzie zajęli się nią lekarze. Jak tylko wydobrzeje, policjanci założą jej kajdanki. Swoją bezmyślnością naraziła życie niewinnego zwierzęcia ale, co ważniejsze, prawie zabiła ojca z dwójką dzieci.
Tata razem z 13-letnią córką i 9-letnim synem wpadli swoim pontiakiem na biegnącego autostradą konia. "Ostatnią rzeczą, jakiej można by się spodziewać na takiej drodze to zwierzę" - mówił ze szpitalnego łóżka. Chyba nie był w Polsce...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|