Dziennik Gazeta Prawana logo

Prokuratura zbada, czy Gyurcsany nie fałszował danych

12 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Węgierska opozycja nie poddaje się i walczy z premierem na wszystkie możliwe sposoby. Właśnie złożyła na niego doniesienie do prokuratury. Chce, by Ferenc Gyurcsanyi poniósł karę za okłamanie narodu.

Od prawie miesiąca na ulicach ludzie protestują przeciwko rządowi. Żądają, by podał się do dymisji. A wszystko zaczęło sią od ujawnienia nagrań z wypowiedzią premiera z tajnego zebrania, w której przyznaje on, że rządzący socjaliści miesiącami okłamywali społeczeństwo na temat faktycznego stanu gospodarki i państwa.

Opozycyjna partia Fidesz chce, by prokuratura sprawdziła, czy rząd nie posunął się do tego by publikować zupełnie nieprawdziwe liczby jako prawdziwe dane. A protestujący pod parlamentem Węgrzy zacierają ręce i nie kryją radości, że wreszcie do prokuratorów trafiły kwity na premiera-kłamcę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj