Amerykańscy naukowcy wreszcie wyjaśnią zagadkę mumii, którą po Dzikim Zachodzie, w XIX wieku, obwoził jeden z showmanów.
Pan Barnum twierdził, że to mumia starożytnego, egipskiego kapłana, a każdy kto jej dotknie (i zapłaci mu kilka dolarów) będzie błogosławiony. Po jego śmierci mumia trafiła do muzeum osobliwości. A teraz wreszcie do tych zwłok dobrali się naukowcy.
Kilku archeologów interesowało zawsze, czy to, co opowiadał Barnum, to bajki, czy jest w tym coś prawdziwego. Dlatego teraz dokładnie badają mumię. Na razie nie wiedzą, czy to kobieta, czy mężczyzna, ani czy to faktycznie był kapłan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|