Dziennik Gazeta Prawana logo

Turcja wejdzie do UE... za 20 lat

12 października 2007, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Brak reform i tłumienie wolności słowa. Oto jak Europa widzi Turcję. A Jose Manuel Barroso, szef Komisji Europejskiej, nie zostawia złudzeń. Ten kraj może wejść do Unii dopiero za 20 lat.

8 listopada ukaże się specjalny raport o postępie Turcji w dopasowaniu się do zasad unijnych. Jednak urzędnicy z Brukseli nie zostawiają żadnych złudzeń. Ankara owszem, może wejść do Unii, ale na razie nie ma na to najmniejszych szans.

W Turcji nie ma niezależnych gazet i wolności demonstrowania. Władze łamią prawa człowieka. Do tego wciąż nie dogadały się z Grecją w sprawie Cypru, o który między tymi krajami toczyły się krwawe spory. Władze Wspólnoty Europejskiej domagają się też, by wreszcie poddano armię pełnej, cywilnej kontroli. Bo wszechwładni generałowie robią, co chcą i gdy tylko uznają, że któryś rząd nie spełnia ich oczekiwań, to na ulicę wyprowadzają czołgi.

Dlatego, dopóki nie będzie szybkich i radykalnych zmian, to Ankara przez najbliższe 20 lat będzie poza Europą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj