Sieć będzie na tyle szybka, by każdy Fin mógł połączyć się ze stroną urzędów, czy pracować on-line. To ma pomóc mieszkańcom najmniej zaludnionych, lodowych regionów odnaleźć się w społeczeństwie. Bo bez przeszkód będą mogli porozmawiać ze znajomymi, a po zakupy nie będą musieli jeździć kilkaset kilometrów do słabo zaopatrzonych sklepów, tylko kupią wszystko w sieci.
To pierwszy kraj w Europie, który decyduje się na takie rozwiązanie. Bo na świecie Finów wyprzedził Singapur. Tam w ciągu kilku lat każdy mieszkaniec ma mieć dostęp do szybkiej sieci. Tyle że czym innym jest zapewnić dostęp do internetu mieszkańcom miasta, a czym innym udostępnić sieć na terenie tak dużego kraju.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
