Finowie chcą, by wszyscy w ich kraju mieli dostęp do internetu. Nieważne, czy mieszkają tuż nad Bałtykiem, czy przy kole podbiegunowym. Dlatego już wkrótce w tym kraju powstaną potężne nadajniki, które zapewnią bezprzewodową sieć w całej Finlandii.
Sieć będzie na tyle szybka, by każdy Fin mógł połączyć się ze stroną urzędów, czy pracować on-line. To ma pomóc mieszkańcom najmniej zaludnionych, lodowych regionów odnaleźć się w społeczeństwie. Bo bez przeszkód będą mogli porozmawiać ze znajomymi, a po zakupy nie będą musieli jeździć kilkaset kilometrów do słabo zaopatrzonych sklepów, tylko kupią wszystko w sieci.
To pierwszy kraj w Europie, który decyduje się na takie rozwiązanie. Bo na świecie Finów wyprzedził Singapur. Tam w ciągu kilku lat każdy mieszkaniec ma mieć dostęp do szybkiej sieci. Tyle że czym innym jest zapewnić dostęp do internetu mieszkańcom miasta, a czym innym udostępnić sieć na terenie tak dużego kraju.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|