Dziennik Gazeta Prawana logo

Fura mięcha i litr lodów to tylko przekąska

12 października 2007, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Są coraz grubsi, mają otłuszczone serca i kłopoty z poruszaniem. I choć rząd amerykański wydaje krocie na walkę z otyłością, Amerykanów nic nie wzrusza. Pół kilo bekonu w bochnie chleba, a na deser litr lodów to dla nich żaden problem!

Porcje serwowane w jednej z restauracji w Michigan są tak ogromne, iż można odnieść wrażenie, że to knajpa dla olbrzymów. Ale zdziwi się ten, kto za stołem spodziewa się zastać kogoś postury Guliwera. Kanapki z furą mięsa, których nie da się ugryźć, mocno okraszone keczupem pałaszują nawet... dzieci. I nic to, że ledwie wsunęły się między stół i ławę. Kalorie są dla nich pyszne!

Restauracja karmi Amerykanów już 50 lat. Ale ponieważ mieści się przy autostradzie, wpadają do niej nie tylko stali bywalcy, ale także przejezdni. Ale podczas gdy turyści z Europy lodowym deserem - bagatela litr lodów, polanych czekoladą i innymi sosami - dzielą się między siebie, nierzadko między kilku członków rodziny i... psa, dla stałych amerykańskich bywalców to tylko początek wyżerki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj