Kolejne tajemnicze zabójstwo w świecie rosyjskich mediów. Dyrektora gospodarczego informacyjnej agencji Itar-Tass znaleziono w mieszkaniu z poderżniętym gardłem.
Jedno jest pewne - Anatolij Woronin nie zginął z tych samych powodów, co niezależna dziennikarka Anna Politkowska. On przecież nie pisał żadnych tekstów atakujących Kreml czy czeczeńskie władze. Zajmował się tylko sprawami ekonomicznymi redakcji.
Nie wiadomo, czy zginął przez pieniądze, czy był ofiarą szaleńca. Jedyne, co mówią rosyjskie władze to, że cała sprawa jest badana, a prokuratura robi wszystko, co może. Ale, tak jak większość rosyjskich zabójstw na zlecenie, take i to pewnie długo nie zostanie wyjaśnione.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|